czwartek, 24 września 2015

O tobie, o mnie.

Nic nie przychodzi łatwo - myślę sobie. Wiatr wciska mi w oczy jakieś strzępy wspomnień. Nie obchodzą mnie te obrazy; nie rozpoznaję już na nich twarzy, barw, melodii, trzasków drzwi. Mogę jedynie patrzeć w twoje oczy; w nich nie znajduję niczego, co znam. Nawet własne odbicie jest mi zupełnie obce. Jestem już inna. Wszystko się zmienia - myślę sobie. Zawsze na lepsze; zawsze na spokojniejsze. Gdy wrócę do domu, zajrzę do spiżarni i odnajdę słoik najsłodszych malin zasypanych cukrem. Wrzucimy je do wieczornej herbaty i postawimy pasjansa. Ty, którego nie znam i ja, której nie poznaję. A potem opowiemy sobie nawzajem nieprawdę o sobie. Będzie bardzo zabawnie. Zaśniemy nie trzymając się za ręce.



***

spojrzała: Kasia
wystylizowała: Marzena i Wiatr

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz