poniedziałek, 24 sierpnia 2015

To ta pogoda...

... sprawia, że ptaki spadają z nieba na ziemię. Znika dziurawe powietrze. A ja tylko patrzę i widzę cienie, wydłużające się od niskiego słońca, które wpełza już za horyzont. W nocnej ciszy będę słyszeć bicie swojego serca, coraz wolniejsze, coraz rzadsze, aż w końcu bić we mnie przestanie. Pobiegnę wtedy do rzeki i schowam się w jej bystrej toni. Zabierze mnie daleko. I moje złe sny wszystkie.


***

patrzy: Magda G.
stylizacja: Maura Ładosz

7 komentarzy:

  1. Maniu czy to Twój tekst, bo ja w swej zarozumiałości myślę, że tak ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mój. I czemu zarozumiałość? :)

      Usuń
    2. bom dumna, bo mam Cię za rasowego pisarza, bo mi się podoba twój tekst....

      Usuń
    3. Kochana jesteś, mamuś!! :)

      Usuń
  2. to nie koniec. zapomniałam Ci jeszcze napisać. odnośnie zarozumiałości - pamiętasz jak w szkole podstawowej pisałaś wypracowanie na temat (jeśli dobrze pamiętam jesieni) w na początku umieściłaś moje wypociny czyli mój wiersz o jesieni... i dostałaś 6 (ha,ha) to chyba po mnie ten talent (żartowałam) hi,hi

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że po Tobie. Genów się nie oszuka! :)

    OdpowiedzUsuń