sobota, 4 lipca 2015

Przed świtem...

jedziemy na wycieczkę. Oprócz nas tylko koty i gołębie. Cudowna kawa w jedynym czynnym o tej porze miejscu, gdzie oprócz nas przyszli tubylcy. Rzeźnik, starszy pan o lasce i gruby dostawca. Czas jeszcze płynie powoli. Dobrze jest zacząć dzień przed wszystkimi...









na wycieczce:  z Tatianą i Ewą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz