środa, 28 stycznia 2015

Powidoki







Pierwsze w życiu kolodiony... Przypominają wizje szalonego umysłu, a to po prostu moje siermiężne zmagania z jakże trudną techniką, nie bez przyczyny zwaną szlachetną.

***

warsztaty z mokrego kolodionu u Piotra Pietrygi


4 komentarze:

  1. ja jako lejek uważam, że bezsprzecznie magia przez nie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jako lejek, że totalny brak wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. brak wprawy czarodziejsko zaowocował, piękna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta technika ma w sobie wiele magii. Sam fakt, że można wyczarować obraz na szkle już sprawia, że mam ciarki :) Do tego ten obraz jest zawsze taki nie z tej ziemii i czasu trochę...

      Usuń