poniedziałek, 29 grudnia 2014

W Ogrodzie Zen tylko serce nie pokryte szronem...






Zasypiam i budzę się w sobie. 
Mam ogród niepielęgnowany cudzą dłonią.
Patrzę mocno przez ciebie. 
Nie widzę, nie czuję nikogo.
Chcę ciszy, w której rozpadną się słowa.
Zostaną rusztowania nowych zdań
Do wypowiedzenia.
Jutro, gdy ostatnia wątpliwość straci dla mnie głowę.

***


przed obiektywem: Marzena
make up/hair: Karolina Wawrzyniak


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz